Dżinsy: przyjaźń na zawsze

Aktualności


1.9.2008
Dżinsy: przyjaźń na zawsze

Czy jest na tym świecie ktoś, kto nie posiada chociaż jednej pary dżinsów? Pomijając niektóre prymitywne szczepy, preferujące nader skąpe okrycie ciała, chyba nie. Dżinsy stały się artykułem pierwszej potrzeby i objektem kultu jednocześnie, są oczywistością, ale i wyrazem głębokiego przekonania, trwającego już bez mała 153 lata. Wykreowane przez niemieckiego handlarza tkanin Levi Straussa jako ubranie robocze – denimowe spodnie awansowały z czasem na gwiazdę. To nie wątpliwie imponująca kariera. W salonach ORSAY nasze klientki znajdą aktualne modele kolekcji FEMININE DENIM.

Z uwagi na sukces i ilość ich egzemplarzy w niektórych szafach już dawno powinny były zaistnieć dżinsowe poradnie odwykowe. Żadna inna część garderoby nie podbiła tak skutecznie serc jak właśnie dżinsy. A jak maj się ów modowy fenomen dziś?

Nadchodzący sezon prezentuje się bardzo wspaniałomyślnie modne będą zarówno fasony szerokie jak i wąskie. Konkurencją opinającach nogi rurek staną się „przestronniejsze“, dzwonowate formy wide-leg, ale także trochę kontrowersyjna linia „marchewki”.

W przeciwieństwie do rurek, które bezlitośnie eksponują każdą wadę urody, modele typu wide-leg mogą z powodzeniem nosić również kobiety, które mają „coś do ukrycia”. Bardzo ważna jest długość nogawek: obcas – najlepiej wysoki – powinien być całkowicie zakryty.
 jeans150_3001
Do „marchewki“ – szerszej (w biodrach i udach) siostry rurek – świetnie nadają się baleriny, które w tym sezonie pojawią się na lekkim podwyższeniu i z bujnymi dekoracjami. Również i bardzo kobiece kozaczki do kostki – tzw. Ankle Boots są dobrym towarzyszem „marchewki“.



zuruck